Street art – forma promocji czytelnictwa

Street art jako forma promocji czytelnictwa? Czemu nie. Niekiedy lekko partyzanckie sposoby mogą okazać się również skuteczne. Oto kilka przykładów:

street art 1

sreet art 4

street art3street art 7streeat art5street art 8Źródło: pulowerek.pl

Reklamy

Millenialsi górą!

Nowe badanie przeprowadzone na Amerykanach przez Pew Research Center dowodzi, że tzw. Millenialsi, czyli pokolenie wyżu demograficznego przełomu lat 80. i 90., które wyrosło w epoce nowych technologii, czyta więcej książek niż ich starsi koledzy i koleżanki.

bilde

Według raportu aż 88 procent Amerykanów w wieku od 16 do 29 lat przeczytało w ubiegłym roku przynajmniej jedną książkę. Przy czym warto podkreślić, że średnia ilość podawana w odpowiedziach wynosiła 10 książek na osobę. Na tak dobry wynik statystyczny wpłynęło z pewnością to, że aż 43 procent z nich oddaje się czytaniu codziennie.

Interesujący jest również stosunek Millenialsów do bibliotek. Okazuje się, że częściej niż przedstawiciele innych grup wiekowych korzystają z zasobów bibliotek, ale o wiele mniej cenią wartość tych instytucji. Zaledwie 19 procent osób poniżej 30 roku życia przyznało, że zamknięcie biblioteki miałoby duży wpływ na nich i ich rodziny (u osób starszych odsetek ten wynosił 32 procent).

Komentując wyniki badań dla portalu „NPR”, Lee Rainie, dyrektor odpowiadający za dział nowych mediów w Pew Research Centem, powiedział: „Istnieje wiele teorii na temat Millenialsów, że są oni tak oczarowani swoimi ekranami, że nie chcą czytać książek, nie chcą pisać do siebie i tym podobne rzeczy. A jest to przeciwieństwem tego, co widzimy. Że w tym pokoleniu jest więcej czytania i pisania niż było w przeszłości. Że to pokolenie dostosowuje nowe technologie do bardzo tradycyjnych czynności na wiele nowych sposobów, które uważa za istotne”.

Miejmy zatem nadzieję, że kolejne pokolenia również zamiast „ekranu”  wybiorą dobrą literaturę.

Źródło: booklips.pl

świat widziany oczami dziecka – wystawa plastyczna

Wadowicka Biblioteka Publiczna zaprasza na niezwykle barwną wystawę, prezentującą świat widziany oczami dziecka. Ekspozycję tworzą prace przygotowane przez najmłodszych podczas różnych zajęć prowadzonych w naszej bibliotece oraz dzieła przygotowane przez rodziców i dzieci z Publicznego Przedszkola nr 1 w Wadowicach w ramach rodzinnego konkursu plastycznego „Wspomnienia o Papieżu Janie Pawle II”. Ekspozycję można zobaczyć do końca września 2014 r. w godzinach pracy Wadowickiej Biblioteki Publicznej.

Kim jest e-czytelnik?

Na przełomie maja i czerwca 2014 roku odbyło się pierwsze ogólnopolskie „Czytnikoliczenie”. W badaniu wzięło udział ponad 5 500 osób. Było to największe do tej pory tego typu przedsięwzięcie zrealizowane w Polsce, a jego wyniki pokazują, że miłośnicy e-booków stanowią czytelniczą elitę Polski.

Wśród osób biorących udział w badaniu większość stanowili mężczyźni – 56% w porównaniu do 44% kobiet. Warto przypomnieć, że według badań Biblioteki Narodowej z 2012 r. to kobiety czytają więcej niż mężczyźni. Wygląda na to, że w przypadku e-czytelnictwa sytuacja ta wygląda inaczej – to mężczyźni częściej niż kobiety spędzają wolny czas z e-czytnikiem. Uczestnicy „Czytnikoliczenia” przeczytali łącznie imponującą liczbę ponad 250 tysięcy książek cyfrowych. Wyniki pokazują, że każdy z uczestników badania przeczytał średnio 50 e-booków na przestrzeni różnej liczby lat.

Jaki jest styl czytania? Kim jest e-czytelnik?

Jak wskazuje bardzo wysoka średnia liczba książek czytanych przez ankietowanych, czyli aż 2,5 książki na miesiąc, polski e-czytelnik, to osoba ponadprzeciętnie oczytana. Pamiętajmy jednak też, że w badaniach tego typu biorą zazwyczaj udział osoby najbardziej aktywne – te, które dużo i często czytają.

ZDJECIE2

Z przeprowadzonych badań Virtualo wynika, że 28% respondentów pod względem czytelnictwa to „maratończycy”, czyli osoby, które czytają dużo oraz długo i bardzo cierpliwie realizują swoją listę lektur. Są to raczej osoby, które „wiedzą, czego chcą”. Mają swoich ulubionych autorów i gatunek literacki, któremu są wierni. 24% wybrało opcję „połykacza książek”, czyli osoby, która czyta w kółko i bez przerwy, nawet kilka pozycji w jednym momencie. 20% e-czytelników to „smakosze”, którzy raz na pewien czas czytają książki, na których im szczególnie zależy. 14% to „sprinterzy”, czytają bardzo intensywnie, nawet kilka pozycji jednocześnie, później mają dość – robią sobie kilkunastodniową przerwę i ponownie wracają do lektury. Zaledwie 4% ankietowanych to „autostopowicze”, czyli osoby, które czytają raz na pewien czas książki polecane przez znajomych lub media. 10% preferuje jeszcze inny styl czytania.

Polski rynek e-booków cały czas jest w fazie dynamicznego rozwoju, bardzo możliwe, że  w ciągu najbliższych miesięcy profil e-czytelnika bardzo się zmieni. Czy tak będzie na pewno pokażą wyniki drugiego ogólnopolskiego „Czytnikoliczenia”, które odbędzie się już w przyszłym roku.

Eduardo Mendoza „Awantura o pieniądze albo życie”

„Awantura o pieniądze albo życie” to czwarta książka serii o przygodach szalonego fryzjera, będącego jednocześnie detektywem amatorem. W tej części nasz bohater staje przed trudnym wyzwaniem nie tylko musi odszukać zaginionego przyjaciela, ale przy okazji wplątuje się w grubą, międzynarodową aferą, w której stawką jest życie samej Angeli Merkel. Co więcej, ku uciesze czytelnika, kanclerz Niemiec odkryje przed bohaterem swoje nieznane, romantyczne oblicze.

mendoza

Ale po kolei. Wszystko zaczyna się od tego, że detektyw amator dostaje zaproszenie na ceremonię nadania tytułu doktora honoris causa znajomemu doktorowi, u którego leczył się psychicznie. Uradowany zaproszeniem udaje się na uroczystość. Na miejscu jednak okazuje się, że nie został zaproszony w charakterze gościa lecz… przypadku klinicznego, będącego dowodem pomyślnie przeprowadzonej terapii. Okazuje się, że w podobnym charakterze został także zaproszony Rómulo Przystojniak – kompan z zakładu prowadzącego leczenie. Rómulo ma imponującą przeszłość kryminalną, z tym tylko zastrzeżeniem, że każdy jego skok lub wyczyn kończył się wielką katastrofą. Po ceremonii Przystojniak zaprasza swojego dawnego kompana na symboliczną przekąskę, podczas której proponuje fryzjerowi współudział w kolejnym skoku mającym przynieść duże pieniądze. Ten jednak odmawia, a po kilku dniach Rómul Przystojniak znika w tajemniczych okolicznościach. Od tej pory nasz bohater próbuje odnaleźć dawnego kompana na własną rękę, uruchamiając przy tym szereg absurdalnych sytuacji.
Książka jest przezabawna i pełna zwrotów akcji. Można powiedzieć, że jest to komediowy kryminał z dość specyficznym, ironicznym humorem. I choć zasadniczo jest to lektura o charakterze rozrywkowym, to nie brakuje w niej ukrytych i dosyć smutnych prawd o otaczającym nas świecie.

Powieść Mendozy to z pewnością literatura niebanalna, na pewno różni się od kryminałów, które do tej pory czytałam. Fabuła nieco zwariowana, pokręcona – tak jak i sami główni bohaterowie. Do tego groteskowe spojrzenie na rzeczywistość, wątki, które z błahych sytuacji urastają do rangi międzynarodowych skandali i sytuacje rodem z Kafki – to bez wątpienia największe atuty tej książki. A że jest lato, to książkę Mendozy można również potraktować jako literacką wycieczkę do Barcelony, bo i to miasto jest tu ciekawie przedstawione. Jednym słowem idealna lektura na wakacyjny wieczór!