Polecane na majówkę

Atkinson Kate – Przysługa

przyslugaKontynuacja serii z detektywem Jacksonem Brodiem! W Edynburgu trwa słynny festiwal teatralny. Czekający w kolejce na spektakl są świadkami wypadku i brutalnej napaści. Kilka osób rusza poszkodowanym na pomoc. Wśród nich jest też Jackson Brodie, były detektyw. Wkrótce staje się on głównym podejrzanym w sprawie o morderstwo…

 

Rasch Ron – Serena

serenaJest rok 1929, świeżo poślubieni George i Serena Pembertonowie przyjeżdżają z Bostonu w góry Karoliny Północnej, gdzie zamierzają stworzyć imperium drzewne. Choć George żył tam wcześniej i zdążył nawet spłodzić nieślubne dziecko, Serena jest w tych okolicach nowicjuszką – szybko jednak udowadnia, że potrafi dorównać każdemu mężczyźnie: nadzoruje pracę drwali, poluje na grzechotniki, ratuje nawet życie mężowi. Razem zabijają albo niszczą bezlitośnie każdego, kto traci ich łaski. Kiedy jednak Serena się dowiaduje, że nigdy nie zajdzie w ciążę, postanawia zamordować nieślubnego syna George’a. Matka i dziecko zaczynają walkę o przetrwanie, a gdy w Serenie rodzi się podejrzenie, że George ich chroni, pełne namiętności małżeństwo Pembertonów wali się z wolna w gruzy, opowieść zaś zmierza do szokującego finału.

 

Pankiewicz Roman – Islandia: trzeci żywioł

islandiaKsiążka adresowana przede wszystkim do uczniów starszych klas szkół podstawowych i gimnazjalistów, ponieważ oprócz elementów poznawczych i kulturowych dotyczących samej Islandii, autor zachęca wszystkich młodych ludzi do nauki języków obcych, co przy podejmowaniu pracy w zjednoczonej Europie ma pierwszorzędne znaczenie.

Miłej lektury 🙂

Reklamy

Pierwszy zapachowy ebook

Start up Vapor Communications we współpracy z firmą wydawniczą Melcher Media zaprezentował publicznie oBooka, czyli pierwszą zapachową książkę elektroniczną.

obook-zapachy-2Książka przeznaczona jest dla najmłodszych odbiorców i nosi tytuł „.Złotowłosa i trzy niedźwiedzie. Wersja zapachowa”. Publikacja ma za zadanie zwrócić uwagę dzieci na atrakcyjność owocowych zapachów i tym samym zachęcić do porzucenia niezdrowych nawyków żywieniowych na rzecz jedzenia owoców.

Zapachy docierają do czytelników dzięki nowej o-technologii, która umożliwia przesyłanie zapachów na odległość. Aby wysyłać zapachy niczym smsy wystarczy posiadać specjalną platformę o nazwie oPhone, która pozwala na wykreowanie ponad 300 tysięcy unikalnych aromatów.

źródło:booklips.pl

Nowa powieść Jerzego Pilcha

4 czerwca w księgarniach pojawi się najnowsza powieść Jerzego Pilcha „Zuza albo czas oddalenia”.

pilchNowa powieść  to zapis szaleńczej miłości sześćdziesięciolatka do dwudziestokilkuletniej blond piękności, odnaleziony przez Jerzego Pilcha-narratora w narciarskim bucie, na schodach jednej z warszawskich kamienic.

Za Zuzą, zwaną w pewnych kręgach Zmysłową Żanetą, bohater podąża w ciemne zaułki Warszawy. Jednak zatracenie w ramionach księżniczki solarium i silikonu nie oznacza wcale zatracenia poczucia humoru i ironii, z jaką bohater spogląda na swoje swawole – świadom swej groteskowości i zarazem powagi. Pogoń za Zuzą budzi wspomnienie miłosnych perypetii – pierwszych młodzieńczych uniesień, pierwszej żony, pierwszej kochanki.

Po tę książkę z pewnością warto sięgnąć!

źródło:booklips.pl

Salman Rushdie surowo ocenił twórczość kolegów po fachu

Pisarz Salman Rushdie wywołał niemałe poruszenie wśród czytelników, kiedy okazało się, że oceny, jakie wystawia książkom na portalu Goodreads, widzą wszyscy obserwujący jego profil.

salman-rushdie-na-goodreadsMoże obyłoby się bez większego skandalu, gdyby nie niskie noty przyznawane kolegom pisarzom. Autor „Szatańskich wersetów” dał Kinglesyowi Amisowi za „Jima Szczęściarza” tylko jedną gwiazdkę w pięciostopniowej skali ocen. „Zabić drozda” Harper Lee otrzymała trzy gwiazdy. Podobną ocenę za powieść „Forsa” dostał Martin Amis, syn Kingsleya i przyjaciel Rushdiego.

„Cóż, nie lubię twórczości Kingleya Amisa i tyle. Nie muszę wyjaśniać ani uzasadniać. To dozwolone” – skomentował Rushdie, dodając, żeby nie traktować jego ocen zbyt poważnie. „Jestem czasami tak niezdarny w tym nowym świecie mediów społecznościowych. Myślałem, że te rankingi są prywatne, zrobione po to, by przekazać portalowi, jakie książki ma mi rekomendować, a jakich nie. Okazuje się, że to jest publiczne. Głupek ze mnie”.

źródło:booklips.pl