Książki R. Mroza na wielkim ekranie!

Dobra wiadomość dla fanów Remigiusza Mroza! Jedna z jego serii  „ W KRĘGACH WŁADZY”  doczeka się ekranizacji! Dobra wiadomość  trafiła do publicznej wiadomości w przededniu ukazania się drugiego tomu serii zatytułowanego „Większość bezwzględna”

To nie pierwsza seria książek autora, która zainteresowała producentów filmowych, ale najprawdopodobniej pierwsza, która doczeka się realizacji. Reżyserem produkcji ma zostać  Łukasz Palkowski, którego możecie znać z takich obrazów, jak:  „Bogowie” , „Belfer” czy  „Najlepszy”.  Z kolei muzykę do serialu napisze Bartosz Chajdecki – autor ścieżki dźwiękowej m.in. do „Czasu honoru”, „Baczyńskiego” i „Moich córek krów”.   Z niecierpliwością czekamy na pierwsze efekty!

Na zdjęciu: Remigiusz Mróz, Łukasz Palkowski, Bartosz Chajdecki i ekipa odpowiedzialna za realizację projektu.

źródło: booklips.pl
Reklamy

„Behawiorysta” Remigiusza Mroza

Ostatnio w moje ręce wpadła książka „Behawiorysta” Remigiusza Mroza. Powiem szczerze, że to moje pierwsze spotkanie z pisarzem, ale myślę, że nieostatnie. Ogólnie mogę powiedzieć, że to dobra książka, w skali od 1-10 przyznaję jej 8 pkt (tak więc jest dobrze, ale zawsze mogło być lepiej 🙂

beha

Punktem wyjścia powieści jest tak zwany dylemat wagonika –  eksperyment myślowy, którego istotą jest konflikt moralny. W skrócie można przedstawić go jako dylemat wyboru. Czy wybralibyśmy śmierć jednej osoby by móc uratować wiele, czy śmierć wielu by móc uratować jednego? Remigiusz Mróz przedstawia nam pewną tezę, że w każdym z nas czai się mrok i uświadomienie sobie tego faktu jest tym mocnym i przerażającym punktem powieści.

A teraz czas na pochwały. Na plus zasługuje fajny pomysł na książkę –  wspomniany dylemat wagonika i czytanie z mowy ciała było bardzo ciekawym rozwiązaniem i wzbudzało apetyt na więcej. Książkę dobrze się czyta,  akcja toczy się szybko, jest kilka zaskakujących momentów i mocne zakończenie (czyli to co czytelnicy lubią najbardziej). Do samych postaci też nie mam zastrzeżeń, chociaż osoby, które spodziewają się psychologicznego portretu głównych bohaterów, z pewnością go tu nie znajdą. Sama postać tytułowego behawiorysty ciekawa i nietuzinkowa, aczkolwiek po przeczytaniu książki czytelnik może być trochę zaskoczony, że tak wybitny specjalista dał się tak łatwo zmanipulować. Osobiście byłam większą fanką prokurator Beaty – konkretnej i zdecydowanej kobietki 🙂

A teraz rzeczy, które mi się nie podobały. Makabryczne opisy zbrodni na dzieciach – dla mnie to było zbyt wiele.  Już pierwsza scena w przedszkolu sugeruje czytelnikom, że będziemy mieli mocną książkę. Z jednej strony scena wywołuje szok i niedowierzanie, ale również pokazuje, że autor przekroczył pewne tabu w polskiej literaturze. O ile pierwszą scenę jakoś zniosłam to  kolejne z okaleczaniem dzieci były dla mnie zbyt przygnębiające, niepotrzebne, po prostu niesmaczne. Nie dziwię się, że niektórzy czytelnicy nie wytrzymali do końca powieści. I zakończenie trochę, jak dla mnie zbyt przygnębiające …ale nie będę mówić nic więcej.  Po prostu chciałabym, żeby wszyscy żyli długo i szczęśliwie, ale pewnie wtedy byłoby zbyt nudno 🙂

Podsumowując pierwsze strony zapowiadały naprawdę mocną pozycję, a skończyło się tylko na dobrej lekturze. Wkrótce sięgam po kolejną książkę Mroza, może następna będzie jeszcze lepsza.